Świątynia Dakini to miejsce absolutnie magiczne. Byłem już trzy razy, a będę …. dużo, więcej . Pani Ola, dla grzecznych klientów po prostu Ola, to serce i dobry duch tego miejsca. Piękna, otwarta, bardzo ciepła kobieta. Super profesjonalna masażystka, ciekawa osobowość. Zabawi rozmową, poczęstuje herbatką i szerokim uśmiechem . Mogę tylko żałować, że rozmowy są krótkie, ale przecież przede mną masaż !!!! Musiałbym pisać długo, żeby opisać wrażenia z masażu. Powiem krótko cudowne przeżycie, ogromna przyjemność. Masaż bardzo profesjonalny, urozmaicony, ekscytujący . Ola masuje, śpiewa, celebruje. Cały wachlarz technik, nie sposób przewidzieć co będzie za chwilę. Do tego odpowiednia muzyka, bajkowe wnętrze , bogactwo zapachów . Wszystko doskonale skomponowane i podane z gracją filigranowej masażystki. Ja już myślę o kolejnej wizycie w Świątyni.

Uwaga ! Masaż Oli działa jak narkotyk. Silnie uzależnia. Polecam.